Witam.
Też jestem studentem AGH tyle, że Metalurgii i o tixoformingu mowa była na kształtowaniu objętościowym (V rok) z Profesorem Sińczakiem. Z tego co pamiętam to jako zalety podawano zmniejszoną energię potrzebną do odkształcenia i zmniejszone tarcie na styku wsad - matryce. Tyle, że według "starej szkoły" niemożna kształtować plastycznie materiału z fazą ciekłą- ale w tej chwili nie pamiętam jaka konkretnie teoria to głosiła. Poza tym, nie potrafię do końca sobie wyobrazić jak można kuć w 60-u % stopioną strukturę- trzeba to chyba traktować jak swoistą gęstą zawiesinę skłonną do pełznięcia
Pozdrawiam.