Moj problem dotyczy korozji, co prawda nie stali nierdzewnej, ale mam nadzieję, że mi pomożecie. Chodzi mi o silną korozję instalacji wodociągowej w budynku oddanym trzy lata temu. Jestem wykonawcą instalacji od wielu lat. Spotykałem się już z korozją elektrochemiczną (na styku rur miedzianych i stal. ocynk.) w instalacjach wodociągowych. W tym przypadku też podejrzewam taki typ korozji. Budynek jest wysoki - 17 pięter, rozprowadzenia rur (poziomy i piony) wykonane są jednak z rur polipropylenowych, a instalacja w każdym z mieszkań jest wykonana z rur PE. Problem polega na tym, że w każdym z mieszkań pomiędzy tymi instalacjami jest wstawka z wodomierzem (mosiężnym), zaworem odcinającym, oraz kształtkami stal. ocynk.
I to właśnie te kształtki tak mocno korodują. Pytanie - czy może wystąpić korozja elektrochemiczna pomiędzy wodomierzem (mosiądz-stop z miedzią) a kształtkami stal. ocynk? Mam jeszcze inną wersję: być może przed instalacją istnieją urządzenia z miedzią, które są w tym układzie anodą i wysyłają jony miedzi, i które wraz z wodą docierają do tych kształtek stal. ocynk.(będących w tym układzie katodą) powodując korozję. Nasilenie tej korozji może być tak duże z uwagi na bardzo małą powierzchnię tych kształtek(katody) w stosunku do anody. A więc czy może tu pomóc ochrona protektorowa. Jest to jednak tylko moje teoretyzowanie. Bardzo bym prosił o odpowiedź.
